Czy Mospilan jest szkodliwy dla pszczół? Bezpieczeństwo

Czy Mospilan jest szkodliwy dla pszczół

Czy Mospilan jest szkodliwy dla pszczół? Bezpieczeństwo

8 minut czytania

Mospilan to insektycyd zawierający acetamipryd – neonikotynoid, który działa na nikotynowe receptory acetylocholiny owadów, w tym pszczół. Preparat jest legalny w UE i szeroko stosowany w ochronie upraw, co nie oznacza jednak, że jest biologicznie obojętny dla zapylaczy. Ten artykuł wyjaśnia, co naprawdę wiadomo o jego wpływie na pszczoły – bez uproszczeń w żadną stronę.

Najważniejsze informacje z tego artykułu:

  • Mospilan zawiera acetamipryd, który jest neonikotynoidem o niższej toksyczności dla pszczół niż zakazane substancje takie jak imidaklopryd czy klotianidyna.
  • Ryzyko dla pszczół przy stosowaniu Mospilanu zależy od dawki, terminu zabiegu, obecności kwitnących chwastów i ewentualnych mieszanin z innymi pestycydami.
  • Etykieta Mospilanu 20 SP zakazuje stosowania preparatu na roślinach z kwitnącymi chwastami i w czasie oblotu pszczół.
  • Efekty subletalne – zaburzenia orientacji, pamięci i zdolności powrotu do ula – mogą występować nawet przy dawkach, które nie powodują bezpośredniej śmiertelności.
  • Trzmiele i pszczoły samotnice są oceniane głównie na podstawie danych dla pszczoły miodnej, co może niedoszacowywać ryzyka dla tych gatunków.

Czy Mospilan jest szkodliwy dla pszczół?

Odpowiedź nie jest ani prosta, ani jednostronna. Mospilan zawiera acetamipryd – substancję z grupy neonikotynoidów, która działa toksycznie na układ nerwowy owadów, w tym pszczół. Acetamipryd należy do grupy IRAC 4A i blokuje nikotynowe receptory acetylocholiny, powodując nadmierną stymulację nerwową. Różni się jednak od zakazanych neonikotynoidów nitro-substytucyjnych, takich jak imidaklopryd, klotianidyna czy tiametoksam, które są znacznie bardziej toksyczne dla pszczół.

Orientacyjne LD50 acetamiprydu dla pszczoły miodnej wynosi około 8–15 µg substancji czynnej na pszczołę przy narażeniu kontaktowym, podczas gdy dla imidakloprydu wartości LD50 są rzędu nanogramów – czyli różnica jest kilkutysięczna. To właśnie ta właściwość sprawia, że acetamipryd pozostaje dopuszczony w UE, podczas gdy wiele innych neonikotynoidów zostało wycofanych.

Dane regulatorowe potwierdzają zróżnicowanie toksyczności w zależności od dawki. Kontaktowa śmiertelność pszczół miodnych po 48 godzinach wynosiła 18% przy dawce 0,62 µg substancji czynnej na pszczołę, 32% przy 6,57 µg i 96% przy 70 µg. Po podaniu doustnym przy 1,67 µg śmiertelność wyniosła 0%, przy 8,61 µg – 28%, a przy 12,44 µg – 88%. W badaniu kontaktowym dla preparatu Mospilan 20 SP wyznaczono toksyczność ostrą na poziomie 7,07 µg na pszczołę.

Toksyczność substancji to jednak tylko część obrazu. Rzeczywiste ryzyko zabiegu zależy od ekspozycji – tego, ile acetamiprydu pszczoła realnie przyjmie i jaką drogą. Przy prawidłowym stosowaniu, zalecanej dawce i braku kwitnących roślin w zasięgu oprysku, badania terenowe wykazują niskie ryzyko dla rodzin pszczelich. W jednym z takich badań współczynnik ostrego narażenia doustnego zbieraczek wynosił 0,0033, przy wartości progowej 0,2 – wielokrotnie poniżej poziomu uznawanego za niebezpieczny. Podobne wyniki uzyskano w plantacjach eukaliptusa przy dawce 40 g acetamiprydu na hektar – nie stwierdzono pogorszenia zdrowotności ani rozwoju rodzin.

Ryzyko rośnie, gdy:

  • oprysk obejmuje kwitnące rośliny lub kwitnące chwasty pod uprawą,
  • w czasie zabiegu lub wkrótce po nim pszczoły aktywnie żerują na opryskiwanym obszarze,
  • dochodzi do znoszenia cieczy na sąsiednie kwitnące rośliny, miedze lub żywopłoty,
  • Mospilan jest mieszany z innymi insektycydami lub fungicydami,
  • zabiegi są powtarzane i pszczoły mają wielokrotną ekspozycję pokarmową na acetamipryd.

Stwierdzenie „Mospilan jest bezpieczny dla pszczół” jest zbyt ogólne. Trafniejsze ujęcie brzmi: przy zastosowaniu zgodnym z etykietą ryzyko dla pszczół miodnych jest zazwyczaj niskie, ale nie jest zerowe.

Wskazówka: Oceniając bezpieczeństwo zabiegu Mospilanem, skup się nie tylko na tym, czy uprawa kwitnie, ale też na tym, czy w zasięgu znoszenia cieczy znajdują się jakiekolwiek kwitnące pożytki – chwasty na miedzy, rośliny okrywowe czy żywopłoty. Drift bywa ważniejszy niż sama uprawa.

Jak pszczoły narażają się na działanie Mospilanu?

Acetamipryd jest substancją systemiczną – po wniknięciu do rośliny przemieszcza się wraz z sokami roślinnymi i może trafiać do nektaru oraz pyłku. Pszczoły zbierające te materiały przyjmują go doustnie, a następnie przynoszą do ula w obnóżach i wolu miodowym. W badaniu terenowym maksymalne stężenia acetamiprydu wynosiły 592 µg/kg w pyłku i 180 µg/kg w nektarze, przy czym poziomy te spadały w czasie po zabiegu. Inne badanie wykazało średnie pozostałości w miodzie na poziomie 23 ppb, natomiast w pierzgi – aż 407 ppb, czyli 17 razy więcej. To pokazuje, że acetamipryd może gromadzić się w zasobach ula przede wszystkim przez zbierany pyłek.

SPRAWDŹ:  Jak pszczoły robią wosk? Proces, gruczoły i plastry

Pszczoły mogą być narażone też przez spadź wydzielaną przez mszyce żyjące na opryskanych roślinach – nawet wtedy, gdy roślina nie kwitnie. To ryzyko jest często pomijane przy ocenie, czy dany zabieg jest bezpieczny. Warto też pamiętać, że acetamipryd jest mniej lipofilny niż starsze insektycydy, więc odkłada się słabiej w wosku – za to świeże pozostałości w nektarze i pyłku mają większe znaczenie niż długotrwałe skażenie plastrów.

Kolejna, rzadko omawiana droga narażenia to woda. Oprysk w czasie suszy może sprawiać, że pszczoły piją ze skażonych kałuż, kropelek rosy lub mokrych powierzchni liści – szczególnie gdy w pobliżu pasieki brakuje czystego poidła.

Szko Mospilan dla pszczół

Jakie efekty subletalne powoduje acetamipryd u pszczół?

Efekty subletalne to takie, które nie powodują bezpośredniej śmierci, ale zaburzają funkcjonowanie pszczoły. To właśnie te skutki są najtrudniejsze do wykrycia i najczęściej niedoszacowane – bo brak martwych pszczół pod ulem nie oznacza, że nic się nie dzieje.

W badaniach laboratoryjnych dawki 0,5 µg acetamiprydu na pszczołę wpływały na parametry orientacji, a dawki 1–2 µg skracały życie robotnic. Przy 2 µg obserwowano wcześniejsze rozpoczęcie lotów pożytkowych, zmniejszenie liczby lotów, zaburzenia organizacji pracy w ulu i skrócenie długości życia. U pszczół narażonych na dawki subletalne opisywano pogorszenie uczenia się, zanikanie pamięci zapachowej i trudności z powrotem do ula po locie.

Co ważne – pszczoła, która zgubiła orientację, po prostu nie wraca do ula. Efekt wygląda jak ciche zmniejszenie liczby lotnych zbieraczek, a nie masowe padanie. Takie straty są niewidoczne dla pszczelarza, a rodzina stopniowo słabnie.

Odrębną kwestią jest wpływ na larwy. Badania przewlekłego narażenia larw wykazały, że poziom bez obserwowalnego efektu (NOAEC) dla acetamiprydu wynosi 5 mg/l – to około 37 razy więcej niż maksymalne pozostałości w pyłku i 376 razy więcej niż w nektarze w warunkach typowego zabiegu terenowego. Ryzyko larwalne przy standardowym stosowaniu jest więc niskie, ale nie znika przy wielokrotnych zabiegach lub skumulowanej ekspozycji pokarmowej.

Warto wiedzieć, że pszczoły nie tylko zbierają pokarm, ale też aktywnie chronią rośliny – więcej o tej roli piszę tutaj: czy pszczoły chronią rośliny przed szkodnikami.

Czy Mospilan szkodzi trzmielom i dzikim pszczołom?

To obszar, w którym wiedza jest wyraźnie niepełna. Większość badań nad acetamiprydem dotyczy pszczoły miodnej, a dane dla trzmieli i pszczół samotnic są znacznie skromniejsze. Trzmiele mają inną masę ciała, inne tempo metabolizmu i często żerują w innych porach dnia niż pszczoła miodna – dlatego oceny bezpieczeństwa oparte wyłącznie na danych dla Apis mellifera mogą nie oddawać pełnego ryzyka.

W badaniu pod tytułem Is acetamiprid really not that harmful to bumblebees wyznaczono bardzo niskie wartości LD50 Mospilanu dla kilku gatunków trzmieli: 0,0023 µg na pszczołę dla Bombus ignitus, 0,0028 µg dla Bombus hypocrita i 0,0021 µg dla Bombus patagiatus. To wartości wyraźnie niższe niż dla pszczoły miodnej, co wskazuje, że trzmiele mogą być wrażliwsze.

SPRAWDŹ:  Jakie są rodzaje pszczół? Gatunki, różnice i role

W eksperymentach na mikrokoloniach Bombus impatiens negatywny wpływ na rozwój gniazda i produkcję samców pojawiał się przy 4520 µg/kg acetamiprydu w pyłku – poziomie wyższym od oczekiwanego po zabiegu zgodnym z etykietą. Poziom bez obserwowalnego efektu wynosił jednak tylko 45,2 µg/kg, co pokazuje, że margines bezpieczeństwa dla skutków reprodukcyjnych nie jest tak szeroki, jak mogłoby się wydawać. Skutki populacyjne trzmieli – utrudnione żerowanie, zaburzony rozród – mogą więc pojawiać się niezauważone, poza zakresem typowych testów toksyczności.

Wskazówka: Jeśli w pobliżu Twojego ogrodu lub sadu regularnie widujesz trzmiele, traktuj je jako równorzędnie chroniony element ekosystemu. Dane o toksyczności Mospilanu dla pszczoły miodnej nie mówią wszystkiego o ryzyku dla tych gatunków.

Rola zapylaczy w ekosystemie jest szersza niż większość ludzi zakłada – dlaczego pszczoły są ważne.

Wpływ Mospilanu na pszczoły

Czy mieszaniny Mospilanu z innymi pestycydami są bezpieczniejsze czy groźniejsze?

To chyba najczęściej pomijany aspekt ryzyka. Acetamipryd rzadko stosuje się sam – do zbiornika trafiają też fungicydy, adjuwanty i inne insektycydy. Badania mieszanin acetamiprydu z siedmioma różnymi pestycydami wykazały, że aż 44,9% kombinacji działało synergistycznie na pszczoły miodne, czyli łączna toksyczność była wyższa niż suma toksyczności poszczególnych składników.

Szczególnie ryzykowne są połączenia z fungicydami z grupy triazoli i imidazoli. Te substancje hamują enzymy detoksykacyjne z grupy P450 u pszczół – a właśnie te enzymy odpowiadają za rozkładanie acetamiprydu w organizmie owada. Gdy są zablokowane, pszczoła jest narażona na wyższe efektywne stężenie acetamiprydu, niż wynikałoby to z samej dawki. W badaniu dotyczącym mieszaniny acetamiprydu z propikonazolem (triazolem) stwierdzono 50% śmiertelność po zaledwie 7,2 dnia u pszczół świeżo wygryzionych i po 4,8 dnia u zbieraczek – przy ekspozycji, która osobno nie powodowała tak szybkiej śmiertelności.

Podobny problem dotyczy adiuwantów. Zwilżacze silikonowe lub olejowe zwiększają przenikanie substancji przez oskórek owada, co może istotnie zmieniać rzeczywistą toksyczność zabiegu w porównaniu z danymi dla samego Mospilanu bez dodatków.

Dodając Mospilan do mieszaniny zbiornikowej, nie można oceniać ryzyka wyłącznie na podstawie etykiety jednego preparatu. Toksyczność mieszaniny jest osobnym zagadnieniem, rzadko opisanym w dokumentacji poszczególnych środków.

O jakiej porze stosować Mospilan, żeby nie szkodzić pszczołom?

Etykieta Mospilanu 20 SP nakazuje wykonywanie zabiegu poza okresem aktywności pszczół. Bezpieczny termin to wieczór po zakończeniu oblotu lub wczesny ranek przed jego rozpoczęciem – ale z ważnym zastrzeżeniem.

W ciepłe, długie dni letnie pszczoły i trzmiele mogą latać do późnych godzin wieczornych. Zabieg wykonany o 19:00 w sierpniu może nie być wystarczająco bezpieczny, szczególnie gdy temperatura sprzyja aktywnemu żerowaniu. Z kolei przy chłodnej, wilgotnej nocy ciecz robocza może pozostawać mokra na roślinach aż do rana – i być dostępna dla pszczół, które wylatują wcześnie.

Praktyczna wskazówka z mojej obserwacji pól w sezonie: oprysk wykonany zaraz po zachodzie słońca przy ciepłej pogodzie, bez wiatru i na rośliny już bez kwiatów, niesie wyraźnie mniejsze ryzyko niż ten sam oprysk wykonany popołudniu przy słońcu i chwastach kwitnących między rzędami. Różnica leży nie tylko w etykiecie, ale w realiach konkretnego dnia.

Czynniki, które warto sprawdzić przed zabiegiem:

  • Temperatura wieczorem – powyżej 15°C pszczoły mogą latać do późna.
  • Prognoza na noc – wysoka wilgotność i brak wiatru spowalniają wysychanie cieczy na roślinach.
  • Kwitnienie chwastów – skosz je co najmniej kilka dni przed zabiegiem, nie tuż przed, bo świeżo ścięte kwiaty wciąż przyciągają owady zapachem.
  • Bliskość pasieki lub dzikich gniazd trzmieli – im bliżej, tym ważniejszy jest termin i ograniczenie znoszenia.

Wskazówka: Nie interpretuj zapisu „brak okresu prewencji dla pszczół” na etykiecie jako pozwolenia na oprysk w czasie oblotu. Oznacza on jedynie tyle, że nie wyznaczono sztywnego czasu, po którym pszczoły mogą bezpiecznie wejść na opryskany obszar – etykieta jednocześnie nakazuje ograniczać ekspozycję przez termin zabiegu i eliminację kwitnących chwastów.

Jeśli zależy Ci na dobrostanie pszczół żyjących w Twoim otoczeniu, sprawdź, jak im pomóc.

SPRAWDŹ:  Co oznacza taniec pszczoły? Jak przekazuje kierunek i odległość

Czego zabrania etykieta Mospilanu 20 SP w kontekście ochrony pszczół?

Etykieta Mospilanu 20 SP zawiera kilka konkretnych zakazów i obowiązków związanych z ochroną zapylaczy:

  • Zakaz stosowania na roślinach z kwitnącymi chwastami – przed zabiegiem należy je usunąć.
  • Zakaz stosowania w miejscach, gdzie pszczoły korzystają ze spadzi – dotyczy to również upraw, na których mszyce wydzielają spadź intensywnie zbieraną przez pszczoły.
  • Obowiązek wykonania zabiegu poza okresem aktywności pszczół – wieczorem lub wczesnym rankiem.
  • Zakaz dopuszczania do znoszenia cieczy poza obszar zastosowania – szczególnie na kwitnące rośliny w sąsiedztwie.

Zapis o braku okresu prewencji dla pszczół, który można spotkać w dokumentacji preparatu, bywa mylnie rozumiany jako dopuszczenie do zabiegu w czasie oblotu. To błędna interpretacja – brak sztywnego okresu prewencji nie zwalnia z obowiązku ograniczania ekspozycji przez odpowiedni termin zabiegu i eliminację chwastów kwitnących.

Warto też pamiętać, że okres karencji dla konsumenta (czas między zabiegiem a zbiorem) to zupełnie inne pojęcie niż bezpieczeństwo dla zapylaczy. Niski poziom pozostałości w owocu nie mówi nic o tym, czy pyłek, nektar lub kwitnące chwasty w dniu zabiegu były bezpieczne dla pszczół.

Jeśli pszczoła trafi do Twojego domu lub ogrodu po zabiegu, dowiedz się, jak uratować pszczołę.

Przy okazji warto porównać, jak Mospilan wypada na tle innych środków stosowanych w ogrodach – czy oprysk na komary szkodzi pszczołom to pytanie, które często pojawia się razem z kwestią Mospilanu.

Podsumowanie

Mospilan nie jest preparatem obojętnym dla pszczół, ale przy prawidłowym stosowaniu ryzyko dla rodzin pszczelich jest stosunkowo niskie. Acetamipryd – substancja czynna preparatu – ma korzystniejszy profil toksykologiczny niż zakazane neonikotynoidy, co nie oznacza jednak pełnego bezpieczeństwa. Rzeczywiste zagrożenie rośnie przy oprysku kwitnących roślin i chwastów, zabiegu w czasie oblotu, znoszeniu cieczy i mieszaniu z innymi pestycydami. Efekty subletalne – zaburzenia orientacji, pamięci i żerowania – mogą wystąpić bez widocznej śmiertelności pszczół. Trzmiele i pszczoły samotnice są słabiej zbadane i mogą być bardziej wrażliwe niż pszczoła miodna.

FAQ

Q: Czy Mospilan można stosować w pobliżu pasieki?

A: Tak, ale z zachowaniem zasad z etykiety – zabiegu nie wolno wykonywać w czasie oblotu, na roślinach kwitnących ani przy chwastach kwitnących. Im bliżej pasieki, tym ważniejsze jest ograniczenie znoszenia cieczy i dobór odpowiedniego terminu.

Q: Czy acetamipryd w Mospilanie jest zakazany w UE?

A: Nie. Acetamipryd pozostaje dopuszczony w Unii Europejskiej, w odróżnieniu od imidakloprydu, klotianidyny i tiametoksamu, które zostały wycofane ze względu na wyższe ryzyko dla zapylaczy.

Q: Czy Mospilan zostaje w glebie i może szkodzić pszczołom z opóźnieniem?

A: Acetamipryd rozkłada się w glebie szybciej niż wiele innych neonikotynoidów i jest mniej lipofilny, dlatego długotrwałe odkładanie się w środowisku jest mniejszym problemem niż świeże pozostałości w nektarze i pyłku.

Q: Czy pszczoła miodna może zatruć się Mospilanem zbierając pyłek z opryskanych roślin?

A: To możliwe, szczególnie zaraz po zabiegu. Pozostałości w pyłku mogą sięgać kilkuset µg/kg, a pyłek trafia do ula jako pierzga. Ryzyko jest niższe po kilku dniach od zabiegu, gdy stężenia w roślinach spadają.

Q: Czy Mospilan wolno stosować w ogrodach przydomowych blisko kwiatów?

A: Etykieta zakazuje stosowania na roślinach kwitnących i przy kwitnących chwastach. W ogrodach, gdzie kwitną różnorodne rośliny, ryzyko ekspozycji pszczół jest wyższe, a zachowanie wymaganych warunków zabiegu jest trudniejsze niż w uprawach polowych.

Weryfikacja i redakcja

Danuta Górska

Danuta Górska. Konsultacja merytoryczna Pszczelarka z ponad 50-letnim stażem. Obecnie na emeryturze, zajmuje się degustacją miodów z pasieki syna oraz sprawdzaniem poprawności merytorycznej artykułów o pszczelarstwie.

Marzena Górska

Marzena Górska. Redakcja Miłośniczka miodu, dietetyki i zdrowego trybu życia. Absolwentka dziennikarstwa na Uniwersytecie Rzeszowskim. Dorastała w otoczeniu uli, a każde wakacje spędzała, pracując przy pasiece.

Kuba Górski

Kuba Górski jest pszczelarzem, technologiem żywności i redaktorem naczelnym portalu Złota Miodownia. Ukończył kierunek technologia żywności i żywienie człowieka na Uniwersytecie Rzeszowskim, a rodziną pasiekę rozwinął z 30 do 120 uli. Specjalizuje się w jakości miodu, organizacji produkcji oraz ekonomicznych aspektach prowadzenia gospodarstwa pszczelarskiego. W redakcji odpowiada za standardy merytoryczne i weryfikację treści dotyczących pszczelarstwa oraz produktów pszczelich.

Opublikuj komentarz