Jak przezimowały pszczoły? Ocena po zimie i pomoc rodzinom

Jak przezimowały pszczoły

Jak przezimowały pszczoły? Ocena po zimie i pomoc rodzinom

10 minut czytania

Zimowla pszczół to jeden z najtrudniejszych egzaminów, jakie rok w rok zdaje każda pasieka. To, co dzieje się między październikiem a pierwszym oblotem, decyduje o sile rodzin przez cały kolejny sezon – a czasem o tym, czy rodzina w ogóle przeżyje. W tym artykule opisuję, jak przezimowały pszczoły w sezonie 2025/2026, jakie były przyczyny strat, po czym poznać kondycję rodziny po zimie i co robić, kiedy coś idzie nie tak.

Najważniejsze informacje z tego artykułu:

  • Zimowla 2025/2026 przyniosła zróżnicowane wyniki – większość dobrze zarządzanych pasiek odnotowała niskie straty, ale część pszczelarzy straciła 15–20% rodzin, głównie z powodu warrozy i nosemozy.
  • Warroza pozostaje główną przyczyną strat zimowych, a jej skutki często ujawniają się dopiero wiosną, gdy zaczyna się intensywny wychów czerwiu.
  • Ciepły styczeń 2025 sprzyjał wczesnemu czerwieniu, co zwiększyło zużycie zapasów i przyspieszyło namnażanie roztoczy przed zimą.
  • Dobra zimowla to nie tylko przeżycie rodziny, ale też jej zdrowotność i zdolność do szybkiej odbudowy populacji wiosną.
  • Pierwszy przegląd po zimie powinien oceniać siłę kłębu, ilość zapasów, obecność czerwiu i stan matki – nie tylko to, czy pszczoły żyją.

Jak przezimowały pszczoły w sezonie 2025/2026?

Sezon 2025/2026 nie daje się opisać jednym zdaniem. W Polsce obraz zimowli był wyraźnie zróżnicowany, a wynik zależał od konkretnych decyzji pszczelarskich podjętych jeszcze w sierpniu i wrześniu. Wstępne relacje ze środowiska wskazują, że w dobrze leczonych i zakarmionych pasiekach rodziny przezimowały stosunkowo dobrze. Natomiast tam, gdzie przed zimą narastały problemy zdrowotne, straty przekraczały 15–20%.

Trzeba jednak od razu zaznaczyć: dla zimowli 2025/2026 nie ma jeszcze opublikowanych, standaryzowanych wyników ogólnopolskich. Polska ankieta COLOSS za sezon 2025/2026 nadal zbiera dane, więc bieżące doniesienia należy traktować jako obserwacje środowiskowe, a nie reprezentatywną statystykę krajową.

Co mówią dane historyczne?

Dla lepszego rozumienia tegorocznego sezonu warto osadzić go w szerszym kontekście. Polskie dane z lat 2017–2022, obejmujące 2169 pszczelarzy i 77 867 rodzin, wskazują na średni poziom strat zimowych rzędu 12,2%. Jednak z analizy 17 sezonów wynika, że tylko cztery z nich miały straty poniżej 10% – ta liczba nie opisuje zatem typowego roku, lecz raczej wynik dobrze prowadzonej pasieki.

Zróżnicowanie regionalne bywa ogromne. Polskie dane konferencyjne notowały różnice między województwami od 0,1% strat w województwie śląskim do ponad 21% w województwie kujawsko-pomorskim. Pytanie o to, jak przezimowały pszczoły, ma zatem zawsze lokalny kontekst – odpowiedź z jednego powiatu może być zupełnie inna niż z sąsiedniego.

Dla porównania – w badaniach COLOSS obejmujących 35 krajów za zimę 2018/2019 (ponad 28 tys. pszczelarzy i 738 tys. rodzin) łączny wskaźnik strat wyniósł 16,7%, z rozpiętością od 5,8% do 32% w zależności od kraju. Projekt EPILOBEE notował z kolei zimową śmiertelność od 3,5% do 33,6%, przy czym kraje północnej Europy – Belgia, Dania, Szwecja, Finlandia – regularnie przekraczały 20%.

Trzy poziomy oceny zimowli

Sam fakt przeżycia rodziny mówi niewiele. Pełna ocena zimowli wymaga spojrzenia na trzy poziomy jednocześnie:

  • Przeżycie – rodzina formalnie żyje, ale może mieć tak małą populację lub tak słabą matkę, że jej rozwój wiosną będzie ekonomicznie nieopłacalny.
  • Zdrowotność – rodzina, która przetrwała, może mieć wysokie porażenie Varroa destructor, nosemozę, zaburzenia czerwienia lub niedobór białka; taka rodzina może paść w kwietniu lub nie wykorzystać pierwszych pożytków.
  • Potencjał produkcyjny – ocenia się wielkość kłębu, ciągłość czerwienia, obecność zdrowego czerwiu, tempo odbudowy populacji i zdolność do wejścia na wiosenny pożytek.

Rodziny zimujące z wysokim porażeniem Varroa często nie padają zimą. Załamują się wiosną, gdy zaczyna się intensywny wychów czerwiu i ujawniają się skutki uszkodzeń z okresu jesienno-zimowego.

Jak rozpoznać, że pszczoły dobrze lub źle przezimowały?

Pierwszy przegląd po zimie to nie tylko sprawdzenie, czy pszczoły żyją. To diagnostyka, która pozwala zaplanować kolejne tygodnie.

Warto go przeprowadzić przy temperaturze powyżej 12–14°C, przy bezwietrznej pogodzie, krótko i sprawnie. Długotrwałe otwieranie ula w chłodzie bardziej szkodzi niż pomaga.

Najbardziej wartościową notatką po zimie nie jest zapis „przeżyły/nie przeżyły”, lecz komplet danych:

  • siła kłębu – liczba uliczek obsiadanych przez pszczoły,
  • szacunkowa masa zapasów w ramkach,
  • ilość i jakość czerwiu (czy jest, ile ramek, czy zdrowy),
  • stan dennicy – ilość osypu, obecność pleśni, wilgoci,
  • obecność matki lub jaj,
  • tempo rozwoju rodziny po 10–14 dniach od przeglądu.
SPRAWDŹ:  Objawy uczulenia na jad pszczoły – jak je rozpoznać i kiedy pilnie reagować

Ten ostatni punkt jest często pomijany. Najgroźniejszy dla oceny zimowli jest właśnie okres 2–3 tygodni po oblocie – wtedy wychodzą na jaw skutki osłabienia pszczół zimowych. Rodzina, która w dniu pierwszego przeglądu wyglądała przyzwoicie, może po dwóch tygodniach nie rokować żadnych szans na sezon.

Sygnały dobrej zimowli

ParametrDobry wynik
KłąbZwarta grupa na 4–6 uliczkach lub więcej
Zapasy4–6 kg lub więcej po zimie
CzerwRegularne plastry, zwarty układ, brak dziur
MatkaObecna, aktywnie czerwiąca
DennicaUmiarkowany osyp, brak pleśni
Tempo rozwojuWyraźna poprawa siły po 2 tygodniach

Sygnały złej zimowli

Rodzina wygląda niepokojąco, gdy:

  • kłąb zajmuje 1–2 uliczki lub mniej,
  • zapasów jest mało, a plastry są suche lub zawierają skrystalizowany pokarm,
  • brak czerwiu lub czerw jest nieregularny, dziurawy, o nieprawidłowym zapachu,
  • na dennicy leży dużo martwych pszczół z wyprostowanymi żądłami – typowy obraz zagłodzenia,
  • widoczne są plamy kału na plastrach lub ścianach ula.

Warto wiedzieć, że plamy kału na wylotkach nie są automatycznym dowodem nosemozy. Mogą wynikać z długiego braku oblotu oczyszczającego, złej jakości pokarmu zimowego lub zbyt wysokiej wilgotności w ulu – i dopiero obecność innych objawów pozwala postawić konkretniejszą diagnozę.

Wskazówka: Porównuj rodziny w obrębie tej samej pasieki, a nie każdą z osobna. Jeśli jedno lub dwa ule wyraźnie odstawały in minus od pozostałych, przyczyna leży zwykle w matce, lokalnym błędzie pokarmowym lub nieudanym leczeniu – a nie w warunkach zewnętrznych.

Stan zimowania pszczół

Jakie są najczęstsze przyczyny strat pszczół po zimie?

Straty zimowe rzadko mają jedną przyczynę. Zwykle nakładają się na siebie trzy lub cztery czynniki, z których każdy z osobna byłby do udźwignięcia.

Warroza i wirusy

Varroa destructor to czynnik, który odpowiada za lwią część strat zimowych w Europie – bezpośrednio przez żerowanie na czerwiu i dorosłych pszczołach oraz pośrednio przez przenoszenie wirusów, z których najgroźniejszy jest wirus zdeformowanych skrzydeł (ang. Deformed Wing Virus). Roztocza uszkadzają rozwijające się pszczoły na etapie larwalnym i nymfalnym, skracając ich życie i obniżając odporność. Rodzina może wejść w zimę wyglądając na silną, ale złożona z krótko żyjących, fizjologicznie słabszych robotnic.

Skutki bywają opóźnione – rodzina nie pada w grudniu, lecz stopniowo się wyludnia przez całą zimę. Na wiosnę zastajemy albo bardzo słabą rodzinę, albo pusty ul bez wyraźnego masowego osypu. To obraz depopulacji, a nie zagłodzenia.

Wieloletnia analiza danych z pasieki w Europie Środkowej (dane z lat 1991–2023) potwierdziła wyraźny wzrost strat w rodzinach z wysokim poziomem infestacji Varroa jesienią – przy jednoczesnym wpływie temperatury zimowej. Oba czynniki działają wspólnie, nie niezależnie.

Błędy w leczeniu przeciw warrozie

To temat, który warto rozwinąć osobno, bo często bagatelizowany. Jeśli zabieg wykonano zbyt późno, był nieskuteczny lub nie uwzględniał obecności czerwiu zasklepionego, roztocza mogły przez cały październik i listopad namnażać się w komórkach, infekując kolejne pokolenia pszczół zimowych. Oczekiwanie z leczeniem aż do całkowitego wygryzienia czerwiu bywa ryzykowne, bo do listopada mogą powstawać kolejne pokolenia pasożyta.

Zagłodzenie

Śmierć z głodu wygląda specyficznie. Martwe pszczoły tkwią głowami wepchniętymi w komórki plastrów, a obok mogą znajdować się ramki z pokarmem. To nie paradoks – zagłodzenie bywa skutkiem nie braku zapasów, lecz ich niedostępności dla kłębu podczas długiego ochłodzenia. Kłąb nie może się przemieścić do pokarmu znajdującego się kilka centymetrów dalej, jeśli temperatura między ramkami spadła poniżej progu, przy którym pszczoły mogą się ruszać.

Odrębnym problemem jest krystalizacja zapasów. Pokarm z dużym udziałem rzepaku, nawłoci lub spadzi może skrystalizować się w plastrach już w grudniu, stając się dla pszczół praktycznie niedostępny mimo pełnych ramek.

Wskazówka: Zbyt małe zużycie zapasów po zimie to sygnał wymagający uwagi. Może oznaczać, że kłąb był mały, mało aktywny lub że rodzina długo pozostawała bezczerwiowa – a to niekoniecznie jest dobra informacja.

Wilgoć w ulu

Wilgoć w ulu to temat wymagający precyzji. Każda rodzina produkuje parę wodną, która musi być odprowadzana na zewnątrz. Kondensacja na zimnych elementach ula zawilgaca plastry, sprzyja rozwojowi pleśni i naraża pszczoły na wychłodzenie. Problemem jest jednak nie za mało wentylacji w ogóle, lecz nieodpowiednie jej rodzaj. Nadmierny przeciąg bezpośrednio przez kłąb zwiększa koszty termoregulacji, a wielodniowe wiatry i wahania temperatur często bardziej szkodzą niż stabilny mróz.

Wilgoć na powałce nie zawsze świadczy o złej wentylacji. Równie często wskazuje na zbyt słabą rodzinę, która nie była w stanie utrzymać stabilnego przepływu powietrza wewnątrz ula.

SPRAWDŹ:  Dlaczego pszczoły uciekają z ula? Przyczyny i zapobieganie

Problemy z matką

Straty związane z matką bywają niedoszacowane. W badaniu COLOSS za zimę 2018/2019 aż 4,1% rodzin padło z powodu nierozwiązywalnych problemów z matką – niezależnie od 10,7% rodzin martwych z innych przyczyn. Matka może umrzeć zimą, być wadliwie unasieniona lub być zbyt stara, by skutecznie wznowić czerwienie na wiosnę.

Warto też pamiętać, że cicha wymiana matki może nastąpić bardzo wcześnie wiosną – obecność jaj w ulu nie zawsze oznacza, że w zimie była ta sama matka co jesienią. To ma znaczenie dla oceny genetyki rodziny i planowania sezonu.

To właśnie dlatego wyższy udział młodych matek w pasiece wiąże się z lepszymi wynikami zimowli. W danych COLOSS pasieki z ponad 25% udziałem młodych matek miały straty na poziomie 13–14%, podczas gdy pasieki z najmniejszym udziałem młodych matek traciły prawie 18% rodzin.

Jak pogoda w zimie 2024/2025 wpłynęła na przezimowanie pszczół?

Sezon 2024/2025 przyniósł warunki pogodowe, które były jednocześnie zachęcające i ryzykowne. Ciepły styczeń 2025 roku spowodował, że część rodzin rozpoczęła czerwienie zdecydowanie za wcześnie – w niektórych ulach już wtedy znajdowały się dwie, trzy ramki czerwiu zasklepionego.

To ma podwójne konsekwencje. Z jednej strony wczesna populacja oznacza szybszy start wiosenny. Z drugiej – obecność czerwiu w zimie zwiększa zużycie zapasów, podnosi wilgotność w gnieździe i obciąża pszczoły grzejne. Co gorsza, czerw to środowisko rozrodu Varroa destructor. Im dłużej w zimie trwa aktywne czerwienie, tym więcej cykli reprodukcyjnych przechodzi pasożyt, zanim jeszcze nastąpi pierwszy oblot.

Krótkie ocieplenia same w sobie nie są złe – umożliwiają oblot oczyszczający, wyniesienie osypu i pobranie wody. Problem pojawia się wtedy, gdy ciepła pogoda skłania pszczoły do długotrwałej aktywności i intensywnego czerwienia, po czym następuje gwałtowny powrót mrozów. Rodzina jest wtedy zaskoczona z otwartą strukturą gniazda i zwiększonym zapotrzebowaniem energetycznym.

Dowiedz się więcej o tym, dlaczego zimą pszczoły wychodzą z ula – nie każde wyjście o tej porze roku jest oznaką problemu, ale bywa sygnałem warto sprawdzić.

Zimowe stany pszczelich ulów

Jak ocenić ul po zimie – pierwszy przegląd krok po kroku

Dobry przegląd po zimie to krótkie, zorganizowane działanie, a nie chaotyczne przeglądanie ramek. Poniżej opisuję, jak to robię w swojej pasiece po 25 latach praktyki.

Czas wykonania: nie wcześniej niż przy stabilnej temperaturze powyżej 12–14°C, przy bezwietrznej i słonecznej pogodzie. Zbyt wczesne, chłodne przeglądy przynoszą więcej szkody niż informacji.

Jak przeprowadzić pierwszy przegląd wiosenny:

  1. Przed otwarciem ula posłuchaj szumu rodziny przez powałkę – zwarty, równomierny szum to dobry sygnał, cisza lub nieregularny dźwięk – niepokojący.
  2. Zajrzyj do wylotkowego otworu i oceń ruch pszczół oraz stan dennicy – widoczna ilość osypu, obecność lub brak marttwych pszczół.
  3. Otwórz ul i bez wyjmowania ramek oceń wzrokowo liczbę obsiadanych uliczek – to wstępna miara siły rodziny.
  4. Sprawdź dostępność zapasów – podnieś lub delikatnie przechyl ramki, szacując ich ciężar; skrystalizowany pokarm można rozpoznać po twardości i matowym zabarwieniu.
  5. Wyjmij jedną lub dwie ramki ze środka gniazda i oceń obecność, ilość i jakość czerwiu – zwarty, regularny czerw z jednolitą pokrywą to dobry znak.
  6. Sprawdź obecność jaj lub matki – jeśli nie widzisz matki, poszukaj jaj i bardzo młodych larw jako dowodu jej aktywności.
  7. Oceń stan dennicy – ilość i wygląd osypu; obecność roztoczy, pleśni lub nadmiernej wilgoci to sygnały wymagające dalszej diagnozy.
  8. Zanotuj wszystkie wyniki, a po 10–14 dniach przeprowadź kontrolny przegląd porównawczy.

Sam zawsze kończę przegląd szybko. Otwieranie ula w chłodne dni na dłużej niż kilka minut naraża czerw na wychłodzenie i stresuje rodzinę bez dodatkowej korzyści diagnostycznej.

Wskazówka: Prawdziwy obraz tego, jak przezimowały pszczoły w danej pasiece, daje porównanie wszystkich uli między sobą, a nie ocena każdego z osobna. Rodzina, która obsiaduje dwie uliczki, może być alarmująca albo akceptowalna – zależy od tego, jak wyglądają sąsiednie.

Co zrobić, jeśli rodzina pszczela jest osłabiona po zimie?

Słaba rodzina po zimie to nie wyrok – ale wymaga innego podejścia niż zdrowa. Działanie zależy od tego, co dokładnie jest nie tak.

Doświadczenie nauczyło mnie, żeby nie mieszać ze sobą różnych problemów i rozwiązywać je osobno. Poniżej zestawiam typowe sytuacje z odpowiednim postępowaniem:

SytuacjaDziałanie
Mało pszczół, dobra matka, zapasy sąOgranicz przestrzeń gniazda, zapewnij ciepło, nie przeszkadzaj
Mało pszczół, brak matkiPołącz z inną słabą rodziną lub dodaj czerw z silnej
Zapasy na wyczerpaniuPodaj ciasto cukrowe (kandyz) bezpośrednio na ramki
Skrystalizowany pokarmWymień ramki z zapasem na płynny syrop lub kandyz
Podejrzenie nosemozyPobierz próbkę do badania, ogranicz stres rodziny
Wysoki osyp Varroa na dennicyZastosuj leczenie dostosowane do pory roku i obecności czerwiu
SPRAWDŹ:  Jak odróżnić trutnia od pszczoły? Cechy i zachowanie

Połączenie dwóch słabych rodzin, z których każda ma matkę, wymaga decyzji, którą matkę zostawić. Zazwyczaj wybieram młodszą i lepiej czerwiącą, ale jeśli obie są w podobnym wieku, obserwuję przez kilka dni, zanim zdecyduję.

Pszczoły zimujące na pokarmie z dużym udziałem spadzi mogą wyjść z zimy pozornie żywe, ale z silnym obciążeniem jelit i podwyższonym ryzykiem nosemozy po oblocie. Jeśli masz pewność lub silne podejrzenie, że rodzina zimowała na spadzi, wczesna i ostrożna ocena stanu zdrowia jest tu szczególnie ważna.

Warto też wiedzieć, kiedy pszczoły budzą się po zimie – pierwsze oznaki aktywności to ważny moment, który wyznacza okno czasowe do pierwszego przeglądu.

Jak przygotować pszczoły do zimy, żeby ograniczyć straty?

Wynik zimowli w dużej mierze zależy od decyzji podejmowanych dwa, trzy miesiące wcześniej. Przygotowanie pszczół do zimy to nie jeden zabieg, lecz sekwencja działań.

Poniżej zestawiam elementy, które w mojej praktyce mają największy wpływ na to, jak pszczoły przetrwają sezon:

  • Leczenie przeciw warrozie po ostatnim miodobraniu – zabieg powinien być przeprowadzony przy jak najniższej liczbie czerwiu zasklepionego; im wcześniej po miodobraniu, tym skuteczniejszy. Czekanie do całkowitego bezczerwiowania bywa ryzykowne, bo nowe pokolenia roztoczy zdążą zainfekować pszczoły zimowe.
  • Odpowiednia ilość zapasów – rodzina potrzebuje co najmniej 15–18 kg pokarmu na zimę; zbyt małe zapasy lub zła ich jakość (duży udział spadzi, nektaru rzepakowego lub nawłociowego podatnego na krystalizację) to prosta droga do problemów w marcu.
  • Ocena i ewentualna wymiana matki – pasieki z wyższym udziałem młodych matek zimują lepiej; matka powyżej dwóch lat to czynnik ryzyka, który warto wziąć pod uwagę jeszcze latem.
  • Ograniczenie gniazda do siły rodziny – zbyt duża przestrzeń do ogrzania zwiększa koszty energetyczne kłębu i sprzyja zawilgoceniu.
  • Wentylacja bez przeciągu – odprowadzanie wilgoci jest ważne, ale bezpośredni przewiew przez kłąb jest szkodliwy; wylotki powinny zapewniać wymianę powietrza, a nie chłód.

Pszczoły wchodzące w zimę w złym stanie zdrowotnym nie mają szans na dobry wynik, niezależnie od warunków atmosferycznych. Dobre przygotowanie to ten etap, na którym można realnie zmienić wynik zimowli – nie wiosną.

Jeśli zastanawiasz się, dlaczego pszczoły uciekają z ula jesienią lub przed zimą, to często jest sygnał problemów z matką, nadmierną presją warrozy lub złymi warunkami w ulu – i warto zareagować, zanim nadejdą mrozy.

Przy okazji przygotowań warto też zadbać o spokój w pasiece. Rodziny wyraźnie bardziej agresywne przed zimą mogą sygnalizować brak matki, silną presję warrozy lub głód – każdy z tych stanów wymaga interwencji przed wejściem w sezon zimowy.

Podsumowanie

Zimowla 2025/2026 nie była jednolita w skali kraju. Pasieki z dobrze przeprowadzonym leczeniem przeciw warrozie, odpowiednimi zapasami i młodymi matkami odnotowały niewielkie straty. Tam, gdzie problemy zdrowotne narastały jesienią, straty przekroczyły 15–20%. Jak przezimowały pszczoły w konkretnej pasiece, pokazuje nie sam fakt przeżycia rodzin, ale ich siła, zdrowotność i tempo wiosennego rozwoju. Pełne dane dla Polski za sezon 2025/2026 będą dostępne po zakończeniu ankiety COLOSS i standaryzacji wyników.

FAQ

Q: Ile zapasów potrzebuje rodzina pszczela na zimę?

A: Rodzina pszczela potrzebuje co najmniej 15–18 kg pokarmu zimowego. Mniejsza ilość naraża ją na głód w marcu, gdy rodzina zaczyna intensywnie czerwić, a pożytki jeszcze nie nastąpiły.

Q: Kiedy wykonać pierwsze leczenie przeciw warrozie przed zimą?

A: Zabieg powinien nastąpić bezpośrednio po ostatnim miodobraniu, najlepiej w lipcu lub sierpniu, gdy ilość czerwiu zasklepionego jest mała. Im wcześniej, tym skuteczniejsze leczenie i mniej infekowanych pszczół zimowych.

Q: Czy pszczoły mogą przeżyć zimę w słabej rodzinie?

A: Mogą, ale taka rodzina rzadko osiąga wystarczającą siłę, by efektywnie wykorzystać wiosenny pożytek. Bardzo słabe rodziny często łączy się przed zimą lub eliminuje, żeby nie narażać ich na pewne straty.

Q: Jak długo pszczoły mogą nie wylatywać zimą bez oblotu oczyszczającego?

A: Pszczoły mogą wytrzymać bez oblotu kilka tygodni, ale dłuższe okresy bez możliwości wypróżnienia zwiększają ryzyko chorób jelitowych, zwłaszcza nosemozy. Pierwsze ocieplenie powyżej 10–12°C to sygnał do oblotu oczyszczającego.

Q: Czy małe pasieki zimują gorzej niż duże?

A: Tak – dane z wieloletnich badań COLOSS wskazują, że małe pasieki statystycznie odnotowują wyższe straty zimowe niż duże. Wynika to m.in. z mniejszej liczby kontroli, rzadszego leczenia i mniejszego doświadczenia zarządczego właścicieli.

Weryfikacja i redakcja

Danuta Górska

Danuta Górska. Konsultacja merytoryczna Pszczelarka z ponad 50-letnim stażem. Obecnie na emeryturze, zajmuje się degustacją miodów z pasieki syna oraz sprawdzaniem poprawności merytorycznej artykułów o pszczelarstwie.

Marzena Górska

Marzena Górska. Redakcja Miłośniczka miodu, dietetyki i zdrowego trybu życia. Absolwentka dziennikarstwa na Uniwersytecie Rzeszowskim. Dorastała w otoczeniu uli, a każde wakacje spędzała, pracując przy pasiece.

Kuba Górski

Kuba Górski jest pszczelarzem, technologiem żywności i redaktorem naczelnym portalu Złota Miodownia. Ukończył kierunek technologia żywności i żywienie człowieka na Uniwersytecie Rzeszowskim, a rodziną pasiekę rozwinął z 30 do 120 uli. Specjalizuje się w jakości miodu, organizacji produkcji oraz ekonomicznych aspektach prowadzenia gospodarstwa pszczelarskiego. W redakcji odpowiada za standardy merytoryczne i weryfikację treści dotyczących pszczelarstwa oraz produktów pszczelich.

Opublikuj komentarz