Czy pszczoły są pod ochroną?

Czy pszczoły są pod ochroną

Czy pszczoły są pod ochroną?

8 minut czytania

Odpowiedź na pytanie, czy pszczoły są pod ochroną, zależy od tego, o którym gatunku mówimy – a różnica jest kolosalna. Polskie prawo traktuje pszczołę miodną zupełnie inaczej niż dzikie pszczoły samotnice czy trzmiele, a wiele powszechnych przekonań na ten temat jest po prostu błędnych. Ten artykuł wyjaśnia, które gatunki chronią konkretne przepisy, co grozi za ich naruszenie i co zrobić, gdy pszczoły pojawią się na Twojej posesji.

Najważniejsze informacje z tego artykułu:

  • Pszczoła miodna nie jest gatunkiem chronionym w rozumieniu przepisów o ochronie przyrody – ma status zwierzęcia gospodarskiego.
  • Ochroną gatunkową objęte są wybrane gatunki trzmieli, zadrzechni i niektórych pszczół samotnic na podstawie rozporządzenia Ministra Środowiska z 2016 roku.
  • Zniszczenie roju pszczoły miodnej może stanowić szkodę majątkową wobec pszczelarza, choć nie narusza ochrony gatunkowej.
  • Przepisy o środkach ochrony roślin chronią pszczoły pośrednio, nakładając ograniczenia na stosowanie pestycydów w pobliżu pasiek i upraw.
  • Przy roju lub gnieździe pszczół na posesji warto skontaktować się z lokalnym pszczelarzem, a przy dzikich zapylaczach – sprawdzić status gatunku przed jakąkolwiek ingerencją.

Czy pszczoły są pod ochroną w Polsce?

Pszczoły jako całość nie są w Polsce objęte jednolitą ochroną prawną. Polski system prawny wyraźnie rozróżnia pszczołę miodną, dziko żyjące pszczoły samotnice oraz trzmiele – i każda z tych grup podlega innym regulacjom.

Pszczoła miodna (Apis mellifera) nie figuruje w wykazach gatunków chronionych wynikających z rozporządzenia Ministra Środowiska z 16 grudnia 2016 roku. Prawnie jest zwierzęciem gospodarskim, podobnie jak krowa czy świnia – reguluje ją ustawa o organizacji hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich, a nie przepisy o ochronie dzikiej przyrody. To oznacza, że samo usunięcie dziko osadzonej rodziny pszczelej czy nawet zabicie roju nie stanowi co do zasady naruszenia ochrony gatunkowej.

Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w przypadku dzikich zapylaczy. Rozporządzenie z 2016 roku obejmuje ochroną częściową kilkanaście gatunków trzmieli oraz inne gatunki, takie jak zadrzechnia czarnoroga (Xylocopa valga) i zadrzechnia fioletowa (Xylocopa violacea), a także niektóre porobnice. Wobec tych gatunków obowiązują konkretne zakazy – opisuję je szczegółowo w dalszej części artykułu.

Podsumowując różnice w jednym miejscu:

GrupaStatus prawnyPodstawa prawna
Pszczoła miodna (Apis mellifera)Zwierzę gospodarczeUstawa o hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich
Wybrane trzmiele (np. Bombus terrestris)Ochrona częściowaRozporządzenie MŚ z 16.12.2016 r.
Zadrzechnia fioletowa, zadrzechnia czarnorogaOchrona częściowaRozporządzenie MŚ z 16.12.2016 r.
Wybrane porobniceOchrona częściowaRozporządzenie MŚ z 16.12.2016 r.
Większość pospolitych pszczół samotnicBrak ochrony gatunkowej–

Warto też oddzielić ochronę gatunkową od ochrony siedlisk i przepisów pestycydowych – te ostatnie dotyczą wszystkich pszczół, niezależnie od gatunku, i omawiam je osobno.

Które gatunki trzmieli i dzikich pszczół są chronione?

Rozporządzenie Ministra Środowiska z 2016 roku wymienia trzynaście gatunków trzmieli objętych ochroną częściową. Są to:

  • Bombus confusus – trzmiel wielkooki,
  • Bombus distinguendus – trzmiel ozdobny,
  • Bombus fragrans – trzmiel olbrzymi,
  • Bombus humilis – trzmiel zmienny,
  • Bombus laesus – trzmiel stepowy,
  • Bombus muscorum – trzmiel żółty,
  • Bombus pomorum – trzmiel rdzawoodwłokowy,
  • Bombus schrencki – trzmiel czarnopaskowany,
  • Bombus subterraneus – trzmiel paskowany,
  • Bombus sylvarum – trzmiel rudoszary,
  • Bombus terrestris – trzmiel ziemny,
  • Bombus veteranus – trzmiel szary,
  • Bombus wurfleini – trzmiel sześciozębny.

Oprócz trzmieli ochroną objęte są również porobnica włochatka (Anthophora plumipes), porobnica opylona (Anthophora pubescens), porobnica mularka (Anthophora parietina) oraz wspomniane już zadrzechnie.

SPRAWDŹ:  Czy pszczoły chronią rośliny przed szkodnikami? Zapylanie i ochrona

Zakres zakazów dla gatunków objętych ochroną częściową jest szeroki. Obejmuje:

  • umyślne zabijanie i okaleczanie,
  • chwytanie i przetrzymywanie,
  • niszczenie form rozwojowych (larw, jaj),
  • usuwanie lub uszkadzanie gniazd i schronień,
  • niszczenie siedlisk i ostoi,
  • transport, chów i handel okazami,
  • wwożenie i wywożenie okazów poza granice kraju,
  • umyślne przemieszczanie i wprowadzanie do środowiska.

Trzeba jednak rozumieć, czym ochrona częściowa różni się od ścisłej. Przy ochronie częściowej możliwe jest uzyskanie zezwolenia regionalnego dyrektora ochrony środowiska lub Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska na odstępstwo – np. przy pracach budowlanych, badaniach naukowych czy sytuacjach, gdy gniazdo stanowi realne zagrożenie. Sama zgoda właściciela nieruchomości nie wystarczy.

Wskazówka: Jeśli w ścianie budynku lub w ziemi znajdziesz gniazdo z owadami, zanim cokolwiek zrobisz, ustal, jaki to gatunek. Trzmiel ziemny, zadrzechnia fioletowa czy porobnica to gatunki chronione – a mylenie ich z pszczołą miodną to błąd, który może mieć konsekwencje prawne.

Ochrona pszczół

Jakie kary grożą za naruszenie ochrony pszczół?

Za niszczenie gniazd gatunków chronionych, umyślne zabijanie osobników czy handel chronionymi okazami grożą sankcje wynikające z ustawy o ochronie przyrody. Wykroczenia przeciwko przepisom ochrony gatunkowej zagrożone są karą aresztu lub grzywny, a w poważniejszych przypadkach – odpowiedzialnością karną z art. 181 Kodeksu karnego, który przewiduje karę pozbawienia wolności do lat 2 za niszczenie roślin lub zwierząt w znacznych ilościach.

Jeśli jednak chodzi o pszczołę miodną – sytuacja jest inna. Zniszczenie roju lub rodziny pszczelej, która miała właściciela, może stanowić szkodę majątkową i podstawę roszczeń cywilnych, a nie naruszenie ochrony gatunkowej. Pszczelarz może dochodzić odszkodowania za straty. Rój pszczół ma w polskim prawie cywilnym specyficzny status: właściciel może go ścigać nawet na cudzym gruncie, lecz jeśli nie odszuka go w określonym czasie, rój może stać się mieniem niczyim.

Osobną kategorią są kary za naruszenie przepisów o środkach ochrony roślin – za stosowanie pestycydów w sposób zagrażający pszczołom grożą sankcje administracyjne i karne przewidziane w ustawie o środkach ochrony roślin.

Co zrobić z rojem lub gniazdem pszczół na posesji?

To pytanie, które zadaje sobie wiele osób – i tu właśnie mylenie gatunków bywa problematyczne. Działanie powinno zależeć od tego, z jakim gatunkiem mamy do czynienia.

Gdy na posesji pojawi się rój pszczoły miodnej:

  1. Zachowaj spokój – rój zwykle nie atakuje, bo pszczoły są skupione na szukaniu nowego miejsca.
  2. Skontaktuj się z lokalnym pszczelarzem lub powiatowym związkiem pszczelarskim – pszczelarz odbierze rój bezpłatnie lub za symboliczną opłatą.
  3. Unikaj wzywania straży pożarnej czy firm dezynsekcyjnych jako pierwszego kroku – pszczelarz jest rozwiązaniem skuteczniejszym i bezpieczniejszym prawnie dla wszystkich stron.
  4. Jeśli rój osiadł na drzewie lub ogrodzeniu, daj mu 24–48 godzin – często sam odleci.

Gdy gniazdo mieści się w elewacji, ziemi lub starej belce i nie wiesz, co to za gatunek:

  1. Obserwuj owady z bezpiecznej odległości – trzmiele i pszczoły samotnice wyglądają inaczej niż pszczoła miodna.
  2. Wykonaj zdjęcie i skonsultuj się z entomologiem lub lokalnym towarzystwem przyrodniczym.
  3. Jeśli to gatunek chroniony – skontaktuj się z regionalną dyrekcją ochrony środowiska przed podjęciem jakichkolwiek działań.
  4. Gniazdo trzmieli w ziemi lub ścianie zwykle nie wymaga ingerencji – trzmiele są spokojne i opuszczają gniazdo do końca sezonu.

Gniazdo w elewacji, ziemi lub martwym drewnie często należy do dzikich pszczół, a nie do pszczoły miodnej – a to oznacza zupełnie inny reżim prawny i inny sposób postępowania. Kilkukrotnie pracowałem przy renowacjach budynków, gdzie ekipa budowlana chciała po prostu zasypać otwory, w których gniazdowały zadrzechnie fioletowe – a to gatunek objęty ochroną. W takich sytuacjach jedynym legalnym wyjściem było uzyskanie zezwolenia RDOŚ albo przesunięcie prac poza sezon lęgowy.

Ochrona pszczół w Polsce

Jak przepisy o pestycydach chronią pszczoły?

Ochrona pszczół przez regulacje dotyczące środków ochrony roślin jest niezależna od ochrony gatunkowej i obejmuje wszystkie pszczoły – zarówno miodne, jak i dzikie. Ustawa o środkach ochrony roślin nakłada na stosujących preparaty obowiązek nienarażania pszczół i innych organizmów pożytecznych na szkodliwe działanie.

SPRAWDŹ:  Czy szerszenie zabijają pszczoły? Przyczyny, zagrożenie i obrona

Konkretne obowiązki to między innymi:

  • dobór preparatów z uwzględnieniem ich toksyczności dla owadów zapylających,
  • przestrzeganie terminów zabiegów (ograniczenia w godzinach, gdy pszczoły są aktywne),
  • zachowanie odległości od pasiek – przy sprzęcie naziemnym co najmniej 20 metrów, przy zabiegach agrolotniczych nawet do 100 metrów w zależności od kierunku wiatru,
  • stosowanie integrowanej ochrony roślin i ograniczanie chemicznych metod do niezbędnego minimum,
  • niedopuszczanie do znoszenia preparatów na obiekty niebędące celem zabiegu.

Zakaz stosowania pestycydów szkodliwych dla pszczół wynika z przepisów o środkach ochrony roślin i treści etykiety preparatu – a nie z faktu, że pszczoła miodna jest gatunkiem chronionym. To rozróżnienie ma znaczenie praktyczne: przy zatruciu pasieki podstawą roszczenia będą przepisy pestycydowe, a nie ochrona gatunkowa.

Warto wiedzieć, że przy podejrzeniu zatrucia pszczół czas działa na niekorzyść poszkodowanego pszczelarza. Wartość dowodowa próbek martwych pszczół, roślin z pola i dokumentacji zabiegu gwałtownie spada po kilku dniach – dlatego zabezpieczenie materiału dowodowego powinno nastąpić możliwie szybko.

Wskazówka: Jeśli podejrzewasz, że Twoje pszczoły zostały otrute przez oprysk na sąsiednim polu, natychmiast zabezpiecz próbki martwych pszczół (najlepiej w zamkniętym pojemniku, w chłodnym miejscu), sfotografuj miejsce zdarzenia i zadzwoń do inspekcji weterynaryjnej oraz inspekcji ochrony roślin i nasiennictwa – tego samego dnia.

Jak wygląda sytuacja dzikich pszczół i dlaczego ich ochrona jest trudna?

Polska jest domem dla ponad 470 gatunków dziko żyjących pszczół. Znaczna ich część jest wymieniana na czerwonych listach jako zagrożona lub narażona na wyginięcie – jednak obecność na czerwonej liście to ocena naukowa, a nie ochrona prawna. Gatunek może być rzadki i wymierający, a mimo to nie posiadać żadnych formalnych zakazów ochronnych.

To rozróżnienie ma realne konsekwencje. Czerwona lista jest narzędziem służącym ocenianiu ryzyka zaniku gatunku przez naukowców, natomiast ochronę prawną z konkretnymi zakazami ustanawia wyłącznie rozporządzenie gatunkowe. Nie można więc zakładać, że każda rzadka pszczoła jest automatycznie chroniona.

Dane globalne potwierdzają skalę problemu: liczba rejestrowanych gatunków pszczół zmniejszyła się o około 25% w latach 2006–2015 względem okresu sprzed 1990 roku, a globalna różnorodność gatunkowa pszczół w rejestrach jest dziś o mniej więcej połowę niższa niż w latach 50. XX wieku. W Europie szacuje się, że zmiany klimatu doprowadzą do skurczenia się zasięgu występowania około 56% gatunków pszczół. Dla dzikich zapylaczy nie jest to abstrakcja – trzmiele i pszczoły samotnice już teraz zanikają lokalnie w wielu regionach Polski.

Kluczowym problemem jest przy tym coś, co rzadko się podkreśla: największa luka w ochronie dzikich pszczół to niszczenie miejsc rozrodu, a nie bezpośrednie zabijanie dorosłych osobników. Dla pszczół samotnic niezbędna jest odsłonięta gleba, skarpy, stare drzewa z próchnem, puste łodygi roślin i szczeliny w murach. Koszenie łąk do zera, betonowanie ogrodów czy usuwanie starych drzew eliminuje siedliska lęgowe skuteczniej niż jakikolwiek oprysk. Remonty elewacji z glinianymi fugami, wymiana starych płotów i likwidacja przydomowych skarp – to działania, które bezpowrotnie niszczą całe kolonie pszczół samotnic, choć żaden owad nie ginie bezpośrednio od ludzkiej ręki.

Warto tu wspomnieć o hotelu dla owadów – popularnym rozwiązaniu ogrodowym. Rurki i wiązki trzciny zasiedlają gatunki o różnym statusie prawnym, a czyszczenie hotelu w sezonie lęgowym niszczy larwy, nawet jeśli dorosłych owadów już nie widać. Murarka ogrodowa, która często je zasiedla, jest hodowana komercyjnie i nie jest typowym przykładem gatunku prawnie chronionego – ale w tych samych otworach mogą gniazdować gatunki rzadkie.

Na poziomie unijnym podejmowane są działania wyrównujące te luki. Rozporządzenie o odbudowie zasobów przyrodniczych (Nature Restoration Regulation) zobowiązuje państwa członkowskie do poprawy różnorodności i odwrócenia spadku populacji dzikich zapylaczy. W Polsce ekoschemat rolnośrodowiskowy obejmujący obszary z roślinami miododajnymi pośrednio wspiera pszczoły przez zwiększanie dostępności pokarmu. To krok we właściwym kierunku, choć daleki od systemowego rozwiązania problemu siedlisk.

Wskazówka: Jeśli chcesz realnie wesprzeć dzikie pszczoły w swoim ogrodzie, zostaw nieuprawiony fragment ziemi z odsłoniętą glebą, nie kośnie przynajmniej części trawnika do końca lipca i zostaw kilka starych, pustych łodyg bylin na zimę – to więcej niż jakikolwiek hotel dla owadów.

Czy pszczoły można trzymać wszędzie?

Pszczoła miodna jest zwierzęciem gospodarskim, więc jej hodowla podlega regulacjom typowym dla chowu zwierząt – a nie ochronie gatunkowej. Sejmik województwa ma prawo, na podstawie programu hodowlanego lub programu ochrony zasobów genetycznych, zakazać utrzymywania pszczół na danym terenie albo dopuścić wyłącznie pszczoły określonej linii genetycznej. Naruszenie takiej uchwały może skutkować odpowiedzialnością karną.

SPRAWDŹ:  Czy jerzyki jedzą pszczoły? Pokarm i wpływ na pasieki

Dodatkowe ograniczenia obowiązują w parkach narodowych, rezerwatach i niektórych obszarach chronionych. Ustawienie uli może tam być zakazane lub ograniczone, ponieważ pszczoła miodna może konkurować z dzikimi zapylaczami o pożytek i przenosić patogeny oraz pasożyty do dzikich populacji.

Nie istnieje jeden ogólnopolski przepis regulujący minimalną odległość uli od granicy działki. Spory sąsiedzkie dotyczące pasieki rozstrzyga się zwykle przez przepisy o immisjach sąsiedzkich z Kodeksu cywilnego, lokalne regulaminy porządkowe albo ocenę konkretnej uciążliwości – na przykład nasilenia użądleń lub ograniczenia możliwości korzystania z ogrodu.

Oddzielną kwestią są sytuacje sanitarne. Gdy rodzina pszczela jest chora – np. na zgnilec amerykański – inspekcja weterynaryjna może nakazać jej likwidację, i żadne przepisy o ochronie pszczół tego nie blokują. Zdrowie całej populacji pszczelarskiej jest tu priorytetem.

Podsumowanie

Pytanie, czy pszczoły są pod ochroną, nie ma jednej prostej odpowiedzi. Pszczoła miodna jest w Polsce zwierzęciem gospodarskim, a nie gatunkiem chronionym – jej hodowla, zdrowie i obrót regulują przepisy weterynaryjne i hodowlane. Ochroną gatunkową objęte są natomiast wybrane gatunki trzmieli, zadrzechni i porobic, wobec których obowiązują zakazy zabijania, chwytania i niszczenia gniazd. Niezależnie od statusu gatunkowego, wszystkie pszczoły korzystają z pośredniej ochrony wynikającej z przepisów o środkach ochrony roślin. Jeśli na Twojej posesji pojawiły się pszczoły lub trzmiele, najpierw ustal gatunek – od tego zależy, jakie działania są legalne.

FAQ

Q: Czy wolno samodzielnie usunąć gniazdo trzmieli z ogrodu?

A: Trzmiele objęte ochroną częściową są chronione przed umyślnym niszczeniem gniazd. Samodzielne usunięcie bez zezwolenia RDOŚ może stanowić naruszenie przepisów. Gniazdo zwykle opuszczają jesienią.

Q: Czy pszczelarz może wejść na mój teren, żeby odebrać rój?

A: Tak. Polskie prawo cywilne daje właścicielowi roju prawo do jego ścigania nawet na cudzym gruncie, jednak wiąże się to z obowiązkiem naprawienia ewentualnych szkód wyrządzonych przy poszukiwaniach.

Q: Czy zadrzechnia fioletowa w ścianie domu wymaga zezwolenia do usunięcia?

A: Tak. Zadrzechnia fioletowa jest objęta ochroną częściową, więc usunięcie jej gniazda wymaga zezwolenia regionalnego dyrektora ochrony środowiska lub przesunięcia prac poza sezon lęgowy.

Q: Czy można trzymać pszczoły na balkonie w bloku?

A: Przepisy nie zakazują tego wprost, ale regulaminy wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych często to uniemożliwiają. Kwestię rozstrzyga regulamin nieruchomości i przepisy o uciążliwościach sąsiedzkich.

Q: Czy po zatruciu pszczół przez oprysk można żądać odszkodowania?

A: Tak, jeśli udowodnisz związek przyczynowo-skutkowy. Podstawą jest naruszenie przepisów o środkach ochrony roślin. Konieczne są szybko zabezpieczone próbki i dokumentacja – wartość dowodowa materiałów spada po kilku dniach.

Weryfikacja i redakcja

Danuta Górska

Danuta Górska. Konsultacja merytoryczna Pszczelarka z ponad 50-letnim stażem. Obecnie na emeryturze, zajmuje się degustacją miodów z pasieki syna oraz sprawdzaniem poprawności merytorycznej artykułów o pszczelarstwie.

Marzena Górska

Marzena Górska. Redakcja Miłośniczka miodu, dietetyki i zdrowego trybu życia. Absolwentka dziennikarstwa na Uniwersytecie Rzeszowskim. Dorastała w otoczeniu uli, a każde wakacje spędzała, pracując przy pasiece.

Kuba Górski

Kuba Górski jest pszczelarzem, technologiem żywności i redaktorem naczelnym portalu Złota Miodownia. Ukończył kierunek technologia żywności i żywienie człowieka na Uniwersytecie Rzeszowskim, a rodziną pasiekę rozwinął z 30 do 120 uli. Specjalizuje się w jakości miodu, organizacji produkcji oraz ekonomicznych aspektach prowadzenia gospodarstwa pszczelarskiego. W redakcji odpowiada za standardy merytoryczne i weryfikację treści dotyczących pszczelarstwa oraz produktów pszczelich.

Opublikuj komentarz